Dzisiaj chciałbym pokazać Wam dwa nowe BattleTechowe gadżety, które można wprowadzić jako pewne uatrakcyjnienie rozgrywki w BattleTecha. Sa to dwa zestawy kart: pierwszy do alternatywnego rozpatrywania inicjatywy, a drugi ułatwiający wprowadzenie do rozgrywki m.in wsparcia z powietrza i/lub artylerii. Zapraszam do lektury.

TALIA INICJATYWY
Talia inicjatywy była jednym z dodatków, które można było otrzymać w ramach kickstartera. W małej paczuszce znajdziemy 16-stronicową instrukcję oraz 67 kart w standardowym karcianym rozmiarze. Talia podzielona jest na pięć kolorów, które odpowiadają poszczególnym Domom Sukcesyjnym. Wedle starszeństwa to Smoki (Dragons) [FAUL, FAUL!! – przyp. Brathac], Orły (Eagles), Pięści (Fists), Słońca (Suns), Miecze (Swords). Zajarzycie który symbol do którego Domu pasuje, nie? 😉 . Każdy kolor posiada numerowane karty o wartościach od 2 do 10, trzy karty dworskie – Mechawojownika (M), Diuka (D) i Lorda Sukcesyjnego (L), no i Asa o numerycznej wartości 1, ale zwykle dzierżącego starszeństwo nad Lordem. Są jeszcze dwa jokery – zwane tutaj Gwiezdnymi Lordami.

Autorzy proponują nam cztery sposoby wykorzystania tej talii. Pierwsze dwa dotyczą grania na planszy a dwa kolejne gier hazardowych. Pominę tutaj tylko granie w pokera (sposób trzeci), bo zasady pewnie większość z Was zna, a jak nie zna to może sobie wyguglować. Sposób pierwszy to wybranie dwóch dowolnych kolorów i tylu kart ilu jest graczy (lub oddziałów, jeśli gramy w coś większego). Losowo przydzielamy każdemu graczowi (lub formacji) kartę pierwszego koloru. Karty drugiego koloru tasujemy i w fazie inicjatywy wykładamy je po kolei. I w kolejności od lewej do prawej jednostki ruszają się, deklarują ostrzały i ew. atakują wręcz. Oczywiście trzeba pamiętać o zasadzie nierównej ilości jednostek na planszy, ale do tego w instrukcji jest odpowiednia tabelka.

Sposób numer dwa dotyczy specjalnych efektów Inicjatywy jakie zamieszczone są na kartach (przykłady powyżej). W zależności od ilości graczy lub formacji używamy danej liczby kolorów i 0-2 Gwiezdnych Lordów. Każdy kolor ma część takich samych efektów, ale część jest inna (zwykle efekty środowiskowe i karty dworskie). Efekty mogą być różne, a to nagle nadejdzie burza, a to mamy bonus do trafienia czy punktów ruchu, albo obrywamy za mniej w tej turze. W fazie Inicjatywy gracze (formacje) otrzymują po jednej karcie i mogą wtedy zdecydować czy użyć danego efektu, czy traktować na razie kartę jako wyznacznik kolejności w turze. Jeśli efekt zostanie aktywowany, pod koniec tury odrzucamy tę kartę i w następnej dostaniemy nową. Kolejność aktywacji jednostek, a także efektów, rozliczana jest według starszeństwa wybranych kolorów i wartości numerycznej. Tylko że efekty rozliczamy od “najstarszej” karty a ruch i ostrzał od “najmłodszej”. Efekt dwójki Smoków bedzie aktywowany jako pierwszy, ale ktoś z dwójką Pięści będzie szedł przed tym z dwójką Smoków. A i są jeszcze karty Zakłócanie Transmisji, których użycie trzeba zadeklarować jako pierwsze. Taka karta może anulować dowolny inny efekt Inicjatywy z tej tury albo skasować trwający efekt pogodowy. Aktywacja nowego efektu środowiskowego anuluje poprzedni.
DRAX
Drax jest najpopularniejszą w Sferze Wewnetrznej karcianą grą hazardową. W zależności w którym Domu Sukcesyjnym aktualnie się znajdujecie używa się w niej czterech (Marikowie i Steinerzy) lub pięciu kolorów (Kuritanie, Davioni, Liao). W czterokarcianym Draksie wypada kolor Mieczy. Każdy Dom nieco inaczej nazywa także karty dworskie – podstawowe nazwy są u Davionów, u Marików jest odpowiednio Lansjer, Strzelec i Regent, u Steinerów Mech, Diuk i Archon, u Kuritów Samuraj, Lord wojenny i Książę a u Liao, Walet, Dama i Król. Jak grać w Draxa? Dostajemy wpierw karte zakrytą, po czym następuje podbijanie stawki, kolejne karty dostajemy odkryte i po każdej karcie możemy dalej licytować, aż dostaniemy 4 lub 5 kart, w zależności czy gramy w cztero- czy pięciokarcianego. Układy kart od najmocniejszego to Piątka (w pięciokarcianym Draksie), Kareta, Drax (jak strit ale wszystkie karty w tym samym kolorze), Strit (cztery karty w sekwencji ale w różnych kolorach), Trójka, Dwie pary, Para i najwyższa karta. W pięciokarcianym Strit wymaga pięciu kart w sekwencji, a Drax stoi wyżej nad Karetą. Karty dworskie nie maja wartości punktowej, ale modyfikują wartości innych kart – Mechawojownik zwiększa o 1, Diuk zmniejsza o 1, Lord Smoków (i tego koloru w którym Domu akurat gracie) zwiększa o 1 karty tego koloru, a Lordowie innych kolorów zmniejszają o 1 karty tego koloru.
Jeśli macie dworską kartę jako pierwszą zakrytą to nie ujawniacie jej do końca licytacji. Jeśli dostaniecie takie karty podczas wykładania otwartych kart odkładacie je na bok i dobieracie kolejne aż dostaniecie normalną z numerkiem. Efekty kart dworskich sa kumulatywne, ponadto “przekręcają licznik” – 10tka z Mechawojownikiem staje się 1ką, a 1ka z Diukiem zmienia się w 10tkę.
Myślę że kiedyś trzeba będzie spróbować zagrać w tego Draxa. 😎

Jak widać na załączonym obrazku karty pasują do standardowych koszulek do gier karcianych, więc można je spokojnie w ten sposób zabezpieczyć.
Czy talia Inicjatywy to przydatny gadżet? W przypadku wiekszej ilości graczy, czy dużej ilości figurek na stronę może faktycznie urozmaicić rozgrywkę, choć losowa Inicjatywa może czasem zakłócić balans typowy dla systemów IGO-UGO. Efekty Inicjatywy też wydają się być ciekawe i warte przetestowania. Jak zwykle wszystko zależy od graczy.
TALIA WSPARCIA POLA WALKI
W BattleTechu można również stosować zasady wsparcia z powietrza i artylerii, choć jak to zwykle bywa w BT, idealnie rozegranie tego z duchem podstawowych zasad może wprowadzić dodatkowe komplikacje. Myśliwce aeroorbitalne na niskich pułapach poruszają się o znaczną liczbę heksów na turę, a w przypadku artylerii trzeba jeszcze ustalić odległość stanowisk artylerii od pola walki (liczoną w mapsheetach) i pamiętać za ile tur przyleci dany pocisk i jak bardzo go zniesie. W skrócie, da się, ale czasem skórka nie jest warta wyprawki. Ja najczęściej stosuję to w MegaMeku, bo komputer dużo liczy za nas.
Aby ułatwić to graczom, wprowadzono do BattleTecha zasady Battlefield Support, czyli wsparcia pola walki. Po raz pierwszy zasady pojawiły się w podręczniku BattleMech Manual (s. 75). Są też w najnowszym Alpha Strike Commander’s Edition (s.54). Generalnie mamy na grę pewną pulę punktów wsparcia (Battlefield Support Points – BSP) do wydatkowania. Możemy je spożytkować na wsparcie artylerii (działa Thumper, Sniper i Long Tom), ataki z powietrza przeprowadzane przez lekkie lub ciężkie maszyny (ataki punktowe, bombowe czy ostrzeliwanie w linii), osłonę lotniczą (która neguje ataki lotnicze przeciwnika) i pola minowe w trzech odmianach. Dodatkowo można do artylerii zastosować pociski kierowane lub oświetlające. Wszystkie ataki artylerii i lotnictwa przeprowadzamy w Fazie Ataku. Jeśli BSP wydamy na pola minowe to przed grą zapisujemy w tajemnicy numery heksów które bedą zawierać miny. Każdy atak z BSP jest jednorazowy, poza polami minowymi, które redukują o poziom wartość zadawanych uszkodzeń z każdym udanym atakiem. Wszystkie zasady poszczególnych działań wsparcia znajdują się również na dodatkowych kartach z zasadami.

Na kartach mamy wiec w prawym górnym rogu wartość w BSP. Target Number oznacza wartość trudności testu, którą trzeba zdać na rzucie 2k6 aby atak dosiegnął celu. Niektóre nieudane ataki jak bombardowanie czy artyleria mogą ulec zniesieniu i spowodować osłabienie ataku lub friendly fire. Damage Value Grouping oznacza liczbę 5-punktowych grup uszkodzeń jakie zada dany atak (np. ciężki bombowiec zada ich 30). Na kilku kartach mamy jeszcze coś przy Damage Type, to zwykle jest AE – Area Effect co oznacza że obrywają wszystkie oddziały na heksie. Przy bombach i cięższej artylerii mamy także schemat znoszenia i zasięg obszaru uszkodzeń.
Jeśli używamy zasad Battlefield Support talia kart zdecydowanie nam się przyda, gdyż łatwiej nam będzie ogarnąć na co właściwie wydaliśmy swoje punkty. Będzie też wiadomo że daną kartę wsparcia już zużyliśmy. Zatem IMHO przydatna rzecz – mniej wertowania podręcznika. 😉
Co sadzicie o tych gadżetach? Fajna rzecz czy tylko bajer dla psychofanów? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam
Brathac

Jestem zdecydowanie za Draxem na kolejnym Zlocie.
Będzie. 🙂