Sliders Piąty wymiar

Pomysł na serial

“A gdyby tak…?” Podobne pytanie zadał sobie scenarzysta i producent filmowy w Stanach Zjednoczonych – Tracy Tormé. Człowiek ten był jednym z twórców serialu „Star Trek: Następne Pokolenie”. Pewnego dnia Tracy czytał książkę o Jerzym Waszyngtonie, pierwszym prezydencie USA. Zaintrygował go fragment, który opisywał przedziwne wydarzenie. Otóż pewnego dnia, w czasie trwania amerykańskiej rewolucji Waszyngton siedział na koniu. Nagle podbiegło do niego ośmiu uzbrojonych, brytyjskich żołnierzy. Każdy z nich oddał strzał do przyszłego prezydenta. Nieoczekiwanie żadna kula nie trafiła w cel. Tormé pomyślał sobie: „A co jeśli choć jedna kula by trafiła? Nie powstałyby Stany Zjednoczone? Nie urodziłbym się?”. Zaintrygowany tymi pytaniami trafił na teorię światów równoległych.

Fabuła

“Sliders” to opowieść o Quinnie Mallorym (Jerry O’Connell), studencie fizyki, zainteresowanym teorią mostu Einsteina i Rosena, któremu udaje się skonstruować urządzenie otwierające tunel do równoległych światów. Chcąc pochwalić się wynalazkiem, zaprasza do eksperymentu swojego wykładowcę – profesora Maximilliana Arturo (John Rhys-Davies), i przyjaciółkę z pracy – Wade Welles (Sabrina Lloyd). Natomiast przez przypadek do portalu dostaje się też piosenkarz Rembrandt Brown (Cleavant Derricks). Podróżni szybko wróciliby do domu, gdyby nie fakt, iż Quinn przestawił współrzędne zegara w urządzeniu, powodując zanik danych o naszym świecie, a tym samym długotrwałe błądzenie w celu odszukania naszego domu.

Alternatywne Ziemie

Większość odcinków serialu to odrębne historie pokazujące różne różne sytuacje polityczne, gospodarcze, techniczne czy społeczne, znacznie różniące się od tych, które znamy z Ziemi. Na bohaterów czeka m.in. Ameryka pod rządami rosyjskich komunistów; świat, w którym nie wynaleziono antybiotyków; spotkanie z dinozaurami, Ziemię na której mężczyźni nie posiadają praw wyborczych, świat w którym Ameryka jest kolonią Brytyjską, czy rzeczywistość, w której głosować mogą już 12 latkowie. Na uwagę zasługuje wizja naszej planety w którym wprowadzono ścisły limit populacji ograniczając większość problemów społecznych związanych z przeludnieniem, czy brakiem pracy. Ciekawym motywem są sobowtóry głównych bohaterów umieszczone w wielu ze światów, bowiem w alternatywnym świecie każdy ma swój odpowiednik, często znacznie różniący się od nas samych.

Bohaterowie

Serial nie byłby taki ciekawy, gdyby nie bohaterowie: Quinn jest naiwnym idealistą, który chętnie stara się pomagać innym często wplątując siebie i przyjaciół w kłopoty, Maximillian mający większe doświadczenie podchodzi do problemów z większą rozwagą i ostrożniej, Wade kieruje się emocjami zapominając czasem o konsekwencjach zaś Rembrandt chciałby tylko wrócić do domu, gdzie byłoby dobrze. Ta czwórka poznaje się zżywa i powoli zaprzyjaźnia się ze sobą, uczy się na sobie polegać i wspólnie rozwiązywać problemy.

Zmiany w obsadzie

 Nagle po trzech sezonach z serialu odszedł John Rhys-Davies. Powód? Aktor chciał, by jego bohater rozwijał się w nieco inny sposób niż jak to chcieli ukazać scenarzyści. Ostatecznie John został zwolniony, aktor napisał nawet scenariusz do odcinka “Exodus”, w którym jego bohater odchodzi.

Niestety na początku 4 serii serial opuściła druga osoba, Sabrina Lloyd, filmowa Wade. Powód? Producenci zdecydowali się na stary schemat: trzech mężczyzn, jedna kobieta. Dodatkowo Sabrina nie znosiła nowej aktorki, Kari Wuhrer (Maggie), która pojawiła się na miejsce profesora. W związku z tym na miejsce Wade przyszedł Colin (gra go Charlie O’Connell). Po nakręceniu czwartej serii Jerry O’Connell chciał zostać głównym producentem serialu. Stacja Sci-Fi Chanel się nie zgodziła, więc Jerry zagroził odejściem. Na domiar złego producenci uznali, że Colin nie jest interesującą postacią i postanowili się go pozbyć. Oburzeni bracia O’Connell postawili warunek – albo scenarzyści zgodzą się na warunki braci albo obaj, i Quinn i Colin, odejdą. Ogłoszono casting na nowego aktora grającego Quinna i wygrał go Robert Floyd (grał m.in. w Godzilli). Dodatkowo do Slidersów dołączyła Tembi Locke, która wcieliła się w postać Diany.

Zmiany te wpłynęły negatywnie na jakość serialu, gdyż nowi aktorzy nie potrafi zastąpić starych postaci na odpowiednim poziomie, zwłaszcza czuć było brak Quinna w obsadzie.

Ocena

Serial oceniam bardzo pozytywnie, przynajmniej  przez 3 pierwsze serie, potem niestety poziom spada.  Mimo to poszczególne odcinki wciąż oglądam z przyjemnością, gdy czasem lecą powtórki w telewizji. Widzę w Sliders podobieństwo  serialu “Zagubiony w czasie”, w którym to bohater też stale szukał “swojego czasu” (często “Sliders” był porównywany właśnie do niego). Niestety finał serialu pozostawia wiele do życzenia. Historia nie jest w pełni zakończona, a fanom pozostał niedosyt.

Dodaj komentarz