Organizacja floty kosmicznej

Dzisiaj spróbuję pokazać jak widzę teoretyczną organizacje działania floty kosmicznej. Zasady budowy floty w Firestorm Armada, Halo Fleet Battles czy Dropfleet Commander znakomicie je spełniają.

Zadania floty

W skrócie flota kosmiczna ma pewną funkcję i to ta funkcja definiuje, co jest dla niej ważne. Jeśli potrzebujesz wielkich dział i operacji zaczepnych, będziesz musiał to zrobić kosztem czegoś. Może to być kosztem zdolności do prowadzenia długotrwałych operacji zaczepnych, może być to kosztem elastyczności taktycznej związanej z różnorodnością dostępnych okrętów.

CAS_Image_1

Jeśli cenisz rzeczy takie jak wolność operacyjna i  szybkość odpowiedzi, zakładasz się o to, że dasz radę przeciwstawić się wszystkiemu co przeciwnik zechce zrobić. Dlatego, nie możesz być świetny w jednej rzeczy, ale musisz być dobry we wszystkim. Dobra osłona, dobre bronie, dobra taktyczna mobilność i możliwość prowadzenia długotrwałych operacji.

Na etapie konstrukcji okrętów sprowadza się to do „silniki, zajmują tyle miejsca, dają tyle ciągu, zostaje tyle miejsca na personel i tyle na broń i pancerz”.  Ważne jest zbalansowanie wydajności silnika z masą, bronią, wyposażeniem i załogą a przede wszystkim z pancerzem. Odkryjesz, że kiedy spróbujesz pogodzić te wszystkie elementy dla różnych zastosowań, w jakich będziesz musiał się wyspecjalizować dla uzyskania przewagi na polu bitwy, skończysz z różnymi klasami okrętów.

sorylian_dreadnought_2

Stworzenie floty tylko z jednego typu okrętów sprawi, że nie będziesz w stanie odpowiedzieć przeciwnikowi, który to wykorzysta. Grupa fregat poniesie nieakceptowane straty w walce z krążownikami o podobnym tonażu. W ten sposób pojawi się wymóg użycia różnych typów statków, aby uniknąć pewnych słabości.

Jeśli wszystkie statki byłyby zbudowane w idealnym balansie (uzbrojenie, pancerz, załoga itp.) wszystkie byłyby takie same. I różne kombinacje ich sił byłyby również takie same. Dopóki nie miałbyś przygniatającej przewagi, w zdolnościach produkcyjnych, pierwszy wróg jakiego napotkasz, który specjalizuje się w niszczeniu Twoich podstawowych zrównoważonych okrętów,  zmiażdży Cię.

 Klasa dużych okrętów liniowych

Jedynie te okręty posiadają wystarczającą ilość miejsca dla “zbędnego” sprzętu jak nadajniki podprzestrzennej łączności z dowództwem, czy centrum koordynacji komunikacji działań floty. Jest to swoiste centrum nerwowe działań floty, zapewniające odpowiednie warunki dla pracy admirała i jego sztabu. Więcej miejsca to przede wszystkim wytrzymalszy kadłub dający lepszą ochronę dowódcy floty. Dowódca znajdujący się na fregacie mógłby zginąć nawet od jednego przypadkowego trafienia niszczyciela wroga, co negatywnie wpłynęłoby na koordynacje działań floty. Większe przestrzenie pozwalają też na przechowywanie dodatkowych zapasów jak zaopatrzenie, jedynie czy amunicja dla całej floty.  Okręt ten nie musi się poruszać dużo względem floty to flota porusza się wokół „centrali”.

FAI0801-2

Na koniec dnia, każdy pojedynczy okręt musi mieć możliwość do zmiany wachty, ponieważ każdy człowiek może być gotowy do akcji i walczyć bez straty efektywności tylko przez określoną długość czasu. Jest to powód, dla którego wachty na okręcie są wymieniane w taki sposób, aby zachować zdolność załogi do walki z ustalonym poziomem. Jest to łatwiejsze do osiągnięcia na większym okręcie niż na małym okręcie. Oczywiście to może się zmienić w zależności od logistyki i sposobu myślenia stojącego za daną flotą.

Wszystko to jest związane też z kosztem zaopatrzenia wojennego i innych głównie „ofensywnych” zapasów. Bronie nie są zasilane tylko prądem i amunicją. Musi być załoga by je obsługiwać i utrzymywać je w sprawności.  Są kilometry kabli, przewodów i komputerów by obsługiwać tą broń. Są systemy komputerowe do ich obsługi i zabezpieczenia chroniące części przed zużyciem.

Duży okręt po prostu może zabrać dużo większą ilość zasobów, jakich okręty mniejszych klas nie mogą zabrać. Ponieważ czas operacyjny kampanii może rozciągać się na lata, muszą być one odpowiednio zarządzane. Zwłaszcza w skali kosmicznego konfliktu, logistyka i zaopatrzenie ma znaczenie.

Średnie okręty liniowe

Jeśli klasę dużych okrętów liniowych uważamy za układ nerwowy floty, klasa średnia może być opisana jako mięśnie. Zapewniają one dobrą równowagę pomiędzy wytrzymałością i siła ognia przy niższych kosztach, co czyni tę klasę najbardziej powszechną na polu walki. Gorzej opancerzone niż duże, takie okręty nie muszą posiadać “zbędnego” wyposażenia, co pozwała im nie tylko na osiąganie lepszej prędkości, ale przede wszystkim zmniejsza koszty prowadzenia wojny.

Problem leży w tym, że duże statki potrzebują wsparcia. Mam na myśli nie tylko zaopatrzenie, lecz wsparcie pod względem zasięgu i zdolności obronnej, aby odeprzeć atak. Ogólnie rzecz biorąc, im większe coś jest, tym łatwiejsze jest do zaangażowania jako cel. Średnie okręty to często najbardziej zbalansowane jednostki we flocie.  One mają tam być i wypełniać swoje zadania dla wsparcia większego okrętu, tam gdzie występuje zagrożenie, oraz aby odpędzić wszelkie próby zwiadu wykonywane przez wroga.

Po drugie, średnie okręty będą osłaniać większe, aby wypełnić wszelkie dziury w obronie swych większych kuzynów. To nie ma znaczenia, ile broni ma wielki statek, strzelić może tylko w tak wiele celów na ile pozwalają mu jego systemy celownicze i ilość dział.  Ataki w martwej strefie mogą stanowić zagrożenie, zaś od tego właśnie są krążowniki.

Lotniskowiec Sorylian z obstawą krążowników
Lotniskowiec Sorylian z obstawą krążowników

Małe okręty

 

Czasem na polu bitwy istotna staje się szybkość, czy to dla wykorzystania luki w obronie przeciwnika i zaatakowania go z flanki, czy dla zabezpieczenia własnych tyłów. Do tych zadań stworzono fregaty i korwety. Dysponujące zbyt słabym uzbrojeniem, by pojedynczo zagrozić większym okrętom, wyspecjalizowały się w taktyce wilczego stada, polegając bardziej na zwrotności i szybkości niż na pancerzu. Istotną rolą tych okrętów jest zwiad, zwłaszcza w miejscach trudniej dostępnych dla większych okrętów jak pola asteroidów czy gazowe mgławice. Najtańsze w produkcji, nie posiadają odpowiednich zapasów, aby dłuższy czas operować z dala od źródeł zaopatrzenia.

images

Małe okręty, wprost ”ratują dzień”, na poziomie strategicznym. Są tanie, liczebne, szybkie i trudne do śledzenia. Oznacza to, że ich rolą jest  zwiad i patrolowanie. Są w zasadzie głównym sposobem w jaki flota kontroluje przestrzeń wokół siebie. Z jednej strony na tyle silne, aby zdjąć samotne krążowniki z drugiej na tyle szybkie, by uciec przed tymi których nie potrafią pokonać. Jeśli zauważa znaczącą koncentrację wrogich okrętów to sygnalizują główną flotę ściągając cięższe działa na pole bitwy.

 

Jedna myśl na temat “Organizacja floty kosmicznej

Dodaj komentarz