Stargate Universe (Gwiezdne wrota: Wszechświat)

Mimo, iż znam całe filmowe uniwersum Stargate na 3 najmłodszą serialową odsłonę serii lepiej spojrzeć z innej perspektywy.  Fabuła Startage SG 1 oraz Stargate Atlantic jest oparta na zupełnie innych schematach, skupia widza na zupełnie innych problemach. Sprawia to , iż znajomość poprzednich seriali nie jest wymagana by cieszyć się fabułą Stargate Universe.

Fabuła

Kilka lat po wydarzeniach z seriali Stargate: SG1 oraz Stargate: Atlantis, przeszukujące galaktykę zespoły żołnierzy i naukowców, służących w programie Stargate, odkrywają planetę Ikar, na której znajdują się nietypowe Gwiezdne Wrota. W przeciwieństwie do większości, służą tylko do wybierania „adresu”, a nie, jak inne, jako zarówno punkt wyjścia jak i punkt docelowy. To, oraz fakt że, wysoce niestabilne, jądro planety może wygenerować ogromne ilości energii, prowadzi do konkluzji, że planeta miała służyć Pradawnym jako baza do wysłania ekspedycji w bardzo odległy rejon kosmosu.

Projekt „Ikar” ma na celu rozwikłać tajemnicę Wrót, jednakże, w trakcie badań, baza zostaje zaatakowana przez Przymierze Lucjan. Bombardowanie prowadzi do rozpadu jądra. Uciekający przed nieuchronnym zniszczeniem planety personel: żołnierze, naukowcy i przypadkowi cywile, ewakuują się przez Wrota. Większość z nich nie wie jednak, że opętany ideą odkrycia tajemnicy, główny naukowiec projektu, Nicolas Rush, wybrał nie adres Ziemi, ale niedostępny do niedawna adres miejsca, gdzie Pradawni chcieli wysłać ekspedycję. Miejscem tym okazuje się być statek Destiny („Przeznaczenie”), wysłany przez Pradawnych w rejs setki tysięcy lat temu. Na pokładzie starego, uszkodzonego statku, miliony lat świetlnych od Ziemi, uciekinierzy muszą stawić czoła zarówno podstawowym problemom, jak brak powietrza, wody i lekarstw, jak i narastającym konfliktom między cywilami i wojskowymi…

Przeznaczenie

Bohaterowie przez gwiezdne wrota dostają się na starożytny, międzygwiezdny okręt kosmiczny, o wiele mówiącej nazwie “Destiny”. Sam statek jest wyjątkowy – stworzony przez twórców gwiezdnych wrót, wysłany wieki temu z misją badawczą.  To centrum wydarzeń przedstawionych na łamach serialu, a twórcy poświęcili uwagę każdemu niemal detalowi, wszystkim pojedynczym mechanizmom, dźwiękom, oświetleniu i całej stylizacji statku.

24q3djr

Okręt sprawia wrażenie jednocześnie starożytnego, ale również zaawansowanego technologicznie zaś wizualnie przywodzi na myśl kombinację nowoczesności inspirowanej steampunkiem.

Szereg scen z życia statku i nie tylko został jednak przedstawiony w formie odtwarzanych przez bohaterów nagrań latającego urządzenia wyposażonego w kamerę, które to nazwano “Kinem”.

Ludzie i ich relacje

Kluczowym motywem serii jest obserwacja relacji grupy mniej lub bardziej przypadkowych ludzi uwięzionych na pokładzie mrocznego, masywnego, szwankującego już ze starości statku kosmicznego. Statku, który już setki tysięcy lat wcześniej został wybudowany przez, zaawansowaną technologicznie rasa istot humanoidalnych.

W zasadzie prawie cały pierwszy sezon serialu w znacznej mierze skupia się na poznawaniu okrętu, jego powolnej eksploracji, oraz przetrwaniu w nowym środowisku. Istotne tu jest nie tylko pozyskiwanie niezbędnych do życia surowców oraz zapasów, ale także wypracowywanie swoistego podziału władzy między wojskiem a cywilami.

Widzowie mają możliwość przyjrzenia się dokładnie sporej grupie osób, próbujących sobie poradzić z nową niekomfortową dla nich sytuacją. Ludzi, którzy zmagają się z własnymi demonami i moralnymi dylematami;  przeżywają różnego rodzaju upadki, mają swoje ambicje i pragnienia.

Obsada

Universe_cast28

Oczywiście to na ile uda się pokazać wyżej wspomniane emocje zależy od aktorów. Twórcy serialu tutaj trochę zaryzykowali dobierając młodą
(na tle innych w uniwersum seriali) obsadę. Brak doświadczenia jednak nadrabiają oni entuzjazmem i próbą dopasowania się do roli. Oczywiście Eli nie ma charyzmy Daniela Jacksona, zaś Płk Everett Young nie pokona Jacka O’Neill. Ten pewien brak charyzmy u części postaci może być dla widzów uciążliwy.

Grę aktorską ratuje jednak w dużej Robert Carlyle wcielający się w doktora Nicholasa Rusha. Jest to postać specyficzna dla tej serii. W SG 1 i Altantis, egoizm, zarozumiałość, pycha były cechami przede wszystkim antagonistów nie zaś głównych bohaterów. Rush bywa irytujący, ale na swój sposób można go polubić.

 

Ocalmy Stargate

W ostatecznym rozrachunku najnowsza odsłona wypada naprawdę dobrze. Poszczególne wątki są ze sobą powiązane, akcja jest wartka, zaś historia jest w pewien sposób zakończona. Wiedząc z wyprzedzeniem, że seria nie doczeka niestety trzeciego sezonu, twórcy zdobyli się na prawdziwy ukłon w kierunku fanów. W rezultacie zamiast męczącego “cliffhangera” otrzymaliśmy spójne, otwarte i pozostawiające wiele do myślenia zakończenie, które dodatkowo zaskakuje.

Wierni fani serii nie poddają się i dlatego stworzyli petycje, (zebrano już 106 tysięcy z potrzebnych 150 tysięcy, by Netflix i MGM Studios zrealizowały kontynuacje serii.

Jedna myśl na temat “Stargate Universe (Gwiezdne wrota: Wszechświat)

  1. Star Gate jest trochę podobny do Battletecha. Również jest niegdyś kolosalną, ale niemal wymarłą marką i jakiegoś powodu ten okręt nigdy nie zatonie. 🙂 Widać, że nie zawsze liczy się gigantyczna masowa popularność, ale oddana i wierna grupa fanów.

Dodaj komentarz